Wina argentyńskie
Argentyna jest czwartym co do wielkości produkcji wina krajem. Obecnie przechodzi pewien kryzys - ich wina mają coraz mniejszy zbyt, za to wzrasta popyt na lepsze jakościowo marki. Olbrzymie plantacje niegdyś dominującego szczepu criolla, spuścizny włoskich imigrantów z zeszłego stulecia, maleją z dnia na dzień. Wino zostało tutaj po raz pierwsze przywiezione w 1577 roku przez Juan Cedrón. Zamiast nich w nowo otwartych okręgach powstają winnice obsadzone szlachetnymi europejskimi odmianami, które robią pomału furorę, przy równoczesnym rozpadaniu się gigantycznych fabryki wina Np. Giol (jeszcze do niedawna kontrolujące rynek winny kraju). Kraj słynie obecnie z nowego szczepu jakim jest europejski melbec. Zyskuje on tutaj niesamowite uznanie, gdyż tylko tutaj, na całym świecie, jest tłoczony bez żadnych domieszek. W Bordeaux (Francja) wprawdzie odgrywa ważną rolę, ale tylko drugorzędną, łagodzi bowiem jako domieszka, wina z cabernet, które dzięki malbecowi stają się delikatniejsze. W skład mieszanki wchodzi tam tylko w kilku procentach. W sztucznie nawadnianych i o wiele cieplejszych winiarniach argentyńskich winorośl z tego szczepu potrafi mocno się wybić dając dużo owoców. Owoce malbeca dają wino przypominające Bordeaux, choć nie tak gęste. Nie ma to nic wspólnego z miejscem uprawy, lecz wynika z faktu, iż dopiero Argentyńczycy potrafią dobrze wykorzystać potencjał tego szczepu. Innymi szczepami, odgrywającymi znacznie mniejszą rolę są Charbono oraz hiszpańskie Torrontés. Najważniejszymi prowincjami produkującymi wino są: Mendoza (produkuje 60% wina argentyńskiego), San Juan, La Rioja, Salta, Catamarca, Rio Negro oraz Buenos Aires. Dane z 2006 roku, pokazują, że przeciętny Argentyńczyk wypija około 45 litrów wina na rok. Wino argentyńskie polepsza swoją jakość z roku na rok, a to za sprawa rosnącego popytu na jego eksport.